Strajkowanie wbrew nietolerancyjności

04.08.2020, 14:13 0 komentarzy
Strajkowanie wbrew nietolerancyjności

Nieustanna wojna osób LBGT z władzą, która pretensjonalnie określa wspomniane właśnie osoby niejaką ideologią, odbywa się w Polsce już zdecydowanie za długo. Niezaprzeczenie osoby o innej seksualnej orientacji niż hetero są bez zmian mniejszością narodową. O przypadkach, w których zwykły przechodzień napadł na faceta homoseksualnego, którego wygląd i sposób wyrażania siebie najwidoczniej mu przeszkadzał, było już w internecie naprawdę niezliczoną ilość razy głośno. Sprawowania tego typu powinny być (można stwierdzić) wzbronione i teoretycznie są. Postępowanie władzy polskiej z trudnością jednak nazwać akceptacją, jeżeli one skutkują w pewnym sensie wyeliminowaniem ludzi LGBT z wielorakich praw. Wyjąwszy niewątpliwie to, że osoby, które liderują Polską, mają ogromną niewiedzę w tym temacie. Ten brak obeznania odnosi się do tego, iż nieustannie spora liczba ludzi ogłasza, że osoby o innej orientacji seksualnej są chore, pomimo, iż wielu uprawnionych w tym obrębie specjalistów wyklucza to, jakoby np. homoseksualizm był czymś nienormalnym. Taki brak świadomości i przejaw eksponowanej nietolerancji w bardzo okropny sposób rani wszelkie osoby, które właśnie w takiej grupie znajdują się.

Z uwagi na to, zarówno osoby biseksualne, geje, lesbijki jak i transseksualne bez ustanku wojują z tym, aby w końcu okazano im taki sam szacunek i jednakowe prawa, jakie mają heteroseksualni. Jeden z tego rodzaju zamieszek wydarzył się jakiś czas temu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii. Ten protest dotyczył akurat konkretnej sprawy związanej z aresztowaniem działaczki społecznej LGBT. I tak jak to notorycznie zdarza się - nie obeszło się bez różnorodnych zamieszek z policją. Takiego rodzaju rywalizacja bezwzględnie w ogóle nie powinna się przytrafiać, a niemniej jednak nadal, mimo XXI wieku, dochodzi nawet do takich zdarzeń, w których w rezultacie osoba o odmiennej orientacji seksualnej ginie. Skłaniać do akceptacji oraz bezustannie pouczać całą ludność powinny osoby, które mają kolosalny wpływ, czyli właśnie sprawujący obecnie władzę rząd. A tymczasem sam prezydent RP opisuje osoby LGBT niejaką ideologią, co bez żadnych wątpliwości może odnieść skutek (i w sumie już skutkuje) wielką nienawiścią oraz walką. Duży kłopot może stanowić szczegół, iż można oświadczyć, że kraj nasz jest w obecnej chwili podzielony na pół. Problem ten można wyprostować wyłącznie przez tolerowanie a także akceptowanie drugiego człowieka, bez względu na to, jakiej orientacji jest. Tylko tyle i (jak można niestety zaobserwować) aż tyle.

Tagi:

Zostaw komentarz

Ostatnio opublikowane